Czy nawożenie w dobie GMO będzie potrzebne?

By | Listopad 10, 2015

Trzyliterowy skrót, który budzi obawy milionów ludzi: GMO. Genetycznie Modyfikowane Organizmy to rośliny mające zmodyfikowany garnitur genetyczny. Pod wpływem manipulacji na genomie można uzyskiwać rośliny bardziej odporne na temperatury, niedobory wody, czy też – zubożone grunty. W chwili obecnej tylko GMO będzie w stanie uratować rolnictwo, gdyż gruntów zdatnych dla produkcji rolnej stale ubywa, a ich pozyskiwanie bardzo często opiera się na niszczeniu naturalnych ekosystemów. GMO jest więc – pomimo oskarżeń mocno proekologiczne.

Modyfikacja pozwalająca lepiej rosnąć

Rośliny uprawne poddane są licznym czynnikom szkodliwym, co naturalnie nie sprzyja rozwojowi i przede wszystkim – pozyskiwaniu plonów przez człowieka. Organizmy modyfikowane genetycznie mogą uzyskiwać odporność na duże stężenia środków ochrony roślin, redukować zapotrzebowanie na pewne mikroelementy, czy też zwiększać tolerancję roślin dla gruntów o nieodpowiednim pH. Efektywność tych organizmów jest tak duża, że dla nawet wielkich upraw zwyczajne nawozy naturalne będą wystarczające.

Czy trzeba się koniecznie bać GMO?

Tak, jak do każdej nowinki technologicznej należy zachowywać zdrowy rozsądek – nie można się zachłysnąć i bezkrytycznie rozpływać się nad zaletami GMO. Jednakowoż są one niezaprzeczalne:

  • wzrost plenności roślin,
  • umożliwienie uprawy na terenach trudnych,
  • ograniczenie degradacji środowiska naturalne,
  • brak konieczności stosowania nawozów azotowych,
  • odporność na pasożyty i rezygnacja z herbicydów.

Widać, jak na dłoni, że jest to korzystna koncepcja. Miejmy nadzieję, że będzie się rozwijała – oczywiście zgodnie z interesem zdrowotnym i ekonomicznym każdego pojedynczego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *